Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
80 postów 59 komentarzy

Piotr Szelągowski

Piotr Szelągowski - Prawda czym jest? Li tylko oportunistycznym wygrywaniem subiektywizmów nazywanych spojrzeniem obiektywnym, po uprzedniej odpowiedniej obróbce...

Zaproszenie do Poznania - Akcje terrorystyczne OUN.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spotkania z historykiem dr Adamem Ostankiem.

"...Dr Ostanek zainteresowania badawcze koncentruje wokół historii wojskowości oraz bezpieczeństwa wewnętrznego IIRP..."

Zapraszamy na spotkanie z dr Ostankiem w dniu 21-go listopada, o godzinie 18.00 w Starej Prochowni na ul. Jackowskiego

(Jeżyckie Centrum Kultury).

Dr Adam Ostanek brał udział w konferencji Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego w dniu 24 czerwca w Poznaniu, razem z profesorem Romualdem Szeremietiewem, dr Markiem Gąską, poseł Anną Siarkowską i wice przewodniczącą Rady Powiatu Małgorzatą Halber. Obecny był też Piotr Zalewski wicestarosta Powiatu Poznańskiego.

Jest to spotkanie promujące nową książkę historyka:

Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej.

 

O pozycji: Wojskowość Ułani Krechowieccy i ich groby w Stanisławowie (Iwano-Frankiwsku) ·Табір для інтернованих осіб у Косачеві в Коломиї в період польсько-української війни 1918-1919 рр. Bezpieczeństwo ·Pokucie i Ziemia Stanisławowska w latach 1919-1920. Aspekt bezpieczeństwa ·„Skrzydlaty Stanisławów”. Działalność Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej w Stanisławowie i na Ziemi Stanisławowskiej a bezpieczeństwo miasta i regionu (1924-1939) ·Społeczeństwo Kresów Południowo-Wschodnich a bezpieczeństwo państwa w pismach wicewojewody stanisławowskiego w latach 1931-1933 Stefana Franciszka Sokoła... więcej w linku. Karta z broszury konferencyjnej:

image

-biogramy uczestników Konferencji

 

Fotografie z Konferencji:

image

image

Link do materiałów z Konferencji: Konferencja okiem aparatu fotograficznego.

Link: Wydarzenia 1930 roku...

Polecają: Lepszy Swarzędz - informacja o spotkaniu

 

Także spotkanie w Swarzędzu: 20-go w Bibliotece Miejskiej os. Czwartaków 1: 20 listopada o godz. 18:00 zapraszamy na wykład dra Adama Adriana Ostanka na temat „Stosunki polsko-ukraińskie w XX-leciu międzywojennym i ich wpływ na Ludobójstwo na Wołyniu”.

Spotkanie w: Nowym Mieście nad Wartą

 

Spotkanie w Pobiedziskach Letnisku: 22.11. filia Letnisko.

KOMENTARZE

  • Autorze..
    Dr Pomarańska: Bezsprzecznie to Bandera ponosi wielką moralną odpowiedzialność za mordowanie przez OUN-UPA Polaków na Wołyniu. Wskazałabym dwie główne przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wiele danych wskazuje na to, że przyczyny masowych zbrodni ściśle wiążą się z ideologią ukraińskiego nacjonalizmu integralnego. W ideologii nacjonalistów ukraińskich najwyższą, absolutną wartością jest naród, a najważniejszym celem zdobycie niezależnego państwa i to za każdą cenę mówi w rozmowie z wPolityce.pl dr Renata Pomarańska, wykładowca akademicki, autorka książki „Golgota Polaków na Kresach. Realia i literatura piękna”. Co pani sądzi o tych słowach? Przecież to „oczywista oczywistość”, niepodważalny fakt, że UPA mordowała bezbronną ludność cywilną.
    Dr Renata Pomarańska, autorka książki „Golgota Polaków na Kresach. Realia i literatura piękna”, wykładowca akademicki: Skoro pan ambasador „nie wyklucza”, to zachęcam, aby zapoznał się z monografią (2 tomy, 1450 stron) autorstwa Władysława i Ewy Siemaszków „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”. Książka zawiera opisy zbrodni z lat 1939-1945 dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej w ponad 1 700 miastach, miasteczkach, wsiach, koloniach, futorach, osadach, majątkach ziemskich itp. Zawiera również wykazy zamordowanych, w tym 19 379 zidentyfikowanych ofiar. Spośród ok. 60 000 pomordowanych tylko na Wołyniu Polaków. Dane nie są jednak pełne. Może wówczas pan ambasador zrozumie, że Ukraińska Powstańcza Armia masowo mordowała bezbronną ludność cywilną, polskich mężczyzn, polskie kobiety i polskie dzieci!
    Zbrodnie UPA to nie tylko Wołyń.
    Oczywiście, że nie. To też Małopolska Wschodnia. Według szacunków polskich historyków, ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Małopolsce Wschodniej. Nie było to więc, jak sugeruje pan ambasador, działanie incydentalne. Na dodatek UPA z nie mniejszym okrucieństwem zabijała członków swego narodu – Ukraińców, którzy sprzeciwiali się zbrodni na Polakach, którzy nie akceptowali ideologii ukraińskiego nacjonalizmu, którzy pomagali Polakom. Tak to właśnie było, że gdy jedni Ukraińcy chwytali za siekiery, widły, sierpy, by odbierać życie Polakom, inni Ukraińcy rzucali się, by Polaków ratować. Polacy o tym pamiętają! Szkoda, że Ukraina o nich nie chce pamiętać. To są szlachetni bohaterowie. To jest wzór osobowy, który urzeczywistnia prawdziwe wartości, a nie zbrodniarze, sprawcy ludobójstwa.
    Ukraiński dyplomata przekonywał, że w sumie to Stepan Bandera nie jest odpowiedzialny za mordowanie przez OUN-UPA Polaków na Wołyniu. Powiedział: „Bandera tak naprawdę nie był bezpośrednio, nie uczestniczył w tych akcjach, o których znamy, jak z czasów rzezi wołyńskiej”. Jak pani skomentuje te słowa? Przecież gdyby nie Bandera, nie byłoby tych zbrodni. To on był przywódcą OUN-UPA.
    Otóż to! Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojnym ramieniem była UPA. To on wydawał rozkazy, także te dotyczące mordowania. Już wcześniej, przed wojną, dawał dowody swej wrogości i antypolskości. Jako działacz ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego Bandera był organizatorem akcji terrorystycznych przeciwko państwu polskiemu. Bandera, obywatel II Rzeczypospolitej(!), zaplanował zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Ukraińscy nacjonaliści zamordowali go 15 czerwca 1934 r. w Warszawie. Podczas procesu lwowskiego w 1936 r. przyszły lider OUN-B mówił: „OUN ceni wartość, ludzkiego życia, bardzo ją ceni, ale nasza idea jest tak wielka, że jeżeli mowa o jej realizacji, to nie jednostki, nie setki, a miliony ofiar należy poświęcić, aby ją zrealizować”.
    Nie przekonują mnie więc usprawiedliwienia, że skoro w czasie wojny nie przebywał ani na terenie Wołynia, ani w Małopolsce Wschodniej, gdyż był już internowany przez Niemców w obozie w Sachsenhausen, to nie ponosi odpowiedzialności za mordy na Polakach. Bezsprzecznie to on ponosi wielką moralną odpowiedzialność za te wydarzenia, chociaż nie był obecny. Nie bez kozery stał się on symbolem zbrodni przeciwko ludności polskiej. To z jego imieniem na ustach i duchowym patronatem banderowcy z UPA napadali na polskie wsie i przysiółki, i dokonywali przeraźliwych zbrodni. Na dźwięk jego nazwiska „siwiały młode dziewczęta”. Hitlera także nie było w wielu miejscach dokonywania zbrodni hitlerowskich, ale czy komuś przyjdzie do głowy twierdzić, że nie ponosi on za nie odpowiedzialności? Był moralnie i politycznie odpowiedzialny za te zbrodnie. Tak samo jak Stepan Bandera odpowiada za rzeź Polaków na Kresach południowo-wschodnich.
    W swojej książce „Golgota Polaków na Kresach” odnosząc się do ukraińskich zbrodni na Polakach używa pani określenia „genocidum atrox”. Co on oznacza?
    Pierwszym badaczem, który użył tego terminu w odniesieniu do rzezi ludności Polskiej przez Ukraińców był Ryszard Szawłowski, który w artykule Genocidum atrox, publikowanym również jako „Trzy ludobójstwa”, postawił tezę o równoważności zbrodni dokonanych przez III Rzeszę, ZSRR i nacjonalistów ukraińskich. Samo zaś wyrażenie oznacza ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mordercom nie wystarcza zadanie śmierci ofierze. Badacze doliczyli się ponad 130 rodzajów tortur, jakim poddawano mężczyzn, kobiety i dzieci w czasie rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Proszę mi wierzyć, że chociaż wiele razy czytałam opisy najokrutniejszych tortur, to za każdym razem przeszywa mnie dreszcz, gdy się z nimi stykam. Bo jak można się oswoić z cięciem i ściąganiem wąskich pasów skóry z pleców, z obcinaniem kobietom piersi i posypywaniem ran solą, z przybijaniem nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim…
    Wskazuje pani na przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Co doprowadziło do tych strasznych zbrodni?
    Wskazałabym dwie główne przyczyny ludobójstwa Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Wiele danych wskazuje na to, że przyczyny masowych zbrodni ściśle wiążą się z ideologią ukraińskiego nacjonalizmu integralnego. W ideologii nacjonalistów ukraińskich najwyższą, absolutną wartością jest naród, a najważniejszym celem – zdobycie niezależnego państwa i to za każdą cenę. Doktrynę nacjonalizmu ukraińskiego wyłożył Dmytro Doncow w książce „Nacjonalizm”, wydanej we Lwowie 1926 r. Sformułował ją w oparciu o darwinizm społeczny. Według niego nacja, czyli naród, w tym naród ukraiński, jest gatunkiem w przyrodzie i jako taka pozostaje w permanentnej walce o byt i przestrzeń z innymi nacjami. Wewnętrzna struktura nacji ma charakter hierarchiczny. Na czele narodu stoi wódz, podobnie jak we Włoszech Il Duce, a w Niemczech der Führer. Wodzem nacji ukraińskiej w rozumieniu OUN do 1938 r. był Jewhen Konowalec, po nim Andrij Melnyk, a od 1940 r. za wodza narodu ukraińskiego przez większość nacjonalistów uznawany był Stepan Bandera. Członkowie OUN, nazywani przez Doncowa „mniejszością inicjatywną”, stanowili „gwardię”, która wobec reszty narodu ukraińskiego, zwanego przez ideologa „czernią”, „bydłem”, stosowali „twórczą przemoc”.
    O ile „elity” nacjonalistów ukraińskich z OUN wychowywały się na „Nacjonalizmie” Doncowa, o tyle dla „stiłców i siekierników” upowskich swoistym katechizmem stał się szatański „Dekalog”. Jego autorem był Stepan Łenkawskyj. Warto zacytować dwa „przykazania” z tego „dekalogu”: „7. Nie zawahasz się wykonać największej zbrodni, jeśli tego wymagać będzie dobro Sprawy” i „8. Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmować wroga Twojej Nacji”.
    Jedną z zasadniczych funkcji szowinistycznej ideologii było umacnianie Ukraińców w nienawiści do innych narodów.
    I to stało się przyczyną ludobójstwa dokonanego na Polakach.
    Druga przyczyna wiąże się pośrednio z pierwszą. Do ideologii trzeba było przekonać masy, aby w „odpowiedniej chwili” pomogła w pozbyciu się „zajmańców” ukraińskich ziem. W jaki sposób? Jednym ze sposobów było wykorzystanie tradycji historycznych. Oczywiście tych tradycji, które odwołują się do odwagi, bezwzględności i okrucieństwa. Były to więc odwołania do tradycji kozackich i hajdamackich. Najokrutniejsi kozaccy i hajdamaccy wodzowie byli bohaterami pieśni, które śpiewali banderowcy, gdy szli mordować Polaków. Dawne wzory osobowe i wartości przez nie uosabiane służyły do kształtowania świadomości i postaw ludności ukraińskiej, by przy jej pomocy „oczyścić” teren z Polaków.
    Jak wyglądał udział duchowieństwa greckokatolickiego i prawosławnego w akcjach antypolskich na Ukrainie? Czy protestowali na mordach na polskiej bezbronnej ludności? Polacy byli mordowani również w kościołach, np. w Wiśniczu Starym spalono zgromadzonych w świątyni wiernych…
    Właśnie. Jest to jedna z najczarniejszych kart w historii zwłaszcza Kościoła greckokatolickiego. Spora część kleru greckokatolickiego ponosi moralną odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach. Najczęściej popi greckokatoliccy i prawosławni milcząco zgadzali się na antypolskie wystąpienia swych wiernych. Część była zaangażowana nawet do tego stopnia, że sami księża brali udział, a czasem też kierowali napadami na ludność polską. Znane są przypadki, że w cerkwiach greckokatolickich i prawosławnych (Wołyń) sprawowano nabożeństwa, podczas których święcono narzędzia zbrodni: widły, kosy, siekiery itd., mające służyć do okrutnego mordowania ludności polskiej, nie wyłączając dzieci, kobiet i osób starszych. Duchowni zaś, powołując się na ewangeliczne przypowieści, wzywali do wyrwania kąkolu (Polaków) z pszenicy (naród ukraiński).
    Byli też tacy duchowni ukraińscy, którzy sprzeciwiali się rzeziom Polaków i pomagali im w przetrwaniu eksterminacji prowadzonej przez ukraińskich nacjonalistów. Często duchowni ci, nierzadko wraz z rodzinami, byli mordowani w sposób wyjątkowo okrutny, przez co szowiniści ukraińscy starali się zastraszyć duchowieństwo ukraińskie i zmusić do zaniechania jakiejkolwiek pomocy mordowanym Polakom.
    Tak jak Pan zauważył, Polaków mordowano również w kościołach. Często podczas uroczystej niedzielnej sumy, polskich świąt czy innej ważnej uroczystości. Chodziło o to, by za jednym razem wymordować jak najwięcej ludzi. Rodzi się więc pytanie, czy dla ukraińskiego duchowieństwa świątynia, choćby nawet rzymskokatolicka, nie była miejscem sacrum? Te wszystkie zabiegi, święcenia narzędzi zbrodni… Czy to nie było swoiste „uświęcenie” zbrodni?
    UPA nie oszczędzało również rodzin mieszanych, polsko-ukraińskich. Pisze pani, że zdarzało się, że zabójcą Ukrainki, która wyszła za mąż za Polaka, był brat. Jak zachowywali się wobec Polaków Ukraińcy, którzy nie popierali zbrodniczej ideologii banderowskiej? Jak UPA podchodziła do Ukraińców, którzy bronili Polaków? Cóż, UPA traktowała takich Ukraińców tak samo jak Polaków, albo jeszcze gorzej. Oni wystąpili przeciwko ideologii, a jeśli przeciwko ideologii, to też i własnemu narodowi. Według banderowców byli zdrajcami. Dlatego w sumie niewielki odsetek Ukraińców był gotów pomagać Polakom. Bali się o własne życie i swoich rodzin. Pisze pani o mało znanym fakcie. O udziale Legionu Ukraińskich Nacjonalistów w walce przeciw Polsce we wrześniu 1939 r. Może pani rozwinąć ten temat? Rzeczywiście, często pomija się fakt, że u boku Hitlera w wyprawie na Polskę brała udział również ukraińska formacja wojskowa. Wkraczała ona na tereny II Rzeczypospolitej pod hasłami stworzenia niepodległego państwa ukraińskiego. Jeszcze przed II wojną światową, w wyniku porozumienia z Abwehrą Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, na terenie Niemiec powołana została ukraińska formacja wojskowa, nazywana Legionem Ukraińskich Nacjonalistów lub nieformalnie Legionem Suszki od nazwiska Romana Suszki – dowódcy Legionu. Od 9 września 1939 r. Legion Ukraiński uczestniczył w niemieckiej inwazji na Polskę, wchodząc w skład niemieckiej 14. Armii gen. Wilhelma Lista. Jego zadaniem było prowadzenie działalności dywersyjno-politycznej na zlecenie Abwehry. Złożone z ukraińskich nacjonalistów bataliony Nachtigall i Roland weszły w skład Wehrmachtu. Szczególnie batalion Nachtigall zapisał się ponuro w historii. Jego żołnierze brali udział w aresztowaniu polskich profesorów we Lwowie, którzy zostali straceni 4 lipca 1941 r. na Wzgórzach Wuleckich. W pierwszych dniach hitlerowskiej okupacji Lwowa w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r. Gestapo z udziałem ukraińskiego batalionu Nachtigall, pod dowództwem Romana Szuchewicza – „Czuprynki, dokonało aresztowania kilkudziesięciu profesorów uczelni lwowskich (głównie Uniwersytetu Jana Kazimierza oraz Politechniki Lwowskiej), członków ich rodzin i osób przebywających w ich mieszkaniach. Jest to zbrodnia niemiecko-ukraińska, nie wyłącznie niemiecka.
    Ps..Dobry artykuł. Skrótowo podaje najważniejsze fakty. Bardzo dobrze, że się o tym pisze i mówi, krótka pamięć historyczna i udawanie, że banderowcy to godny partner w dyplomacji to śmiertelne zagrożenie dla Polski i Polaków. A co się działo na terenach II RP przed i w 1918, 1919 roku w czasie wojny na Kresach, robili to samo co w l. 39-47. Nacjonalizm ukraiński spustoszył im zdroworozsądkowe myślenie o nowym państwie. Można jeszcze dorzucić coś, co na ogół jest pomijane. Czyli rolę "dobrego" państwa Czechosłowackiego, które obdarowało wszelkimi autonomiami Ruś Zakarpacką, która stała się siedliskiem i wylęgarnią terroryzmu, propagandy ukraińskiej w stosunku do Rusinów, przemytu broni do Polski dla bojówek, schronieniem dla banderowców. W dodatku, Ruś Zakarpacka otrzymała całą masę inwestycji od ogłupiałego rządu Czechosłowacji, szkoły, urzędy, elektryfikacja... W nagrodę, Ruś wypięła się na Czechosłowację w 1938-9, a podczas deklaracji swojej na szczęście 2 dniowej niepodległości obrała za godło ukraińskie barwy i tryzub w herbie, łaskawie dopuszczając prawdziwe godło Rusinów, niedźwiedzia jako dodatkowy emblemat. W rezultacie, w nagrodę... zostali na 46 lat częścią ZSRR, a teraz dobrobytu też raczej nie doznają. No i zabrakło pytania o przyszłość. Niestety "zbrodnicza ideologia banderowska" to nie tylko historia, na kulcie Bandery i UPA wychowują się młodzi Ukraińcy. Do czego zmierza PiS sprowadzając miliony Ukraińców do Polski, Wołyń 2? Niech ambasador Ukrainy przeczyta instrukcję metod mordowania A może przeczytał? No i jacy to Ukraińcy pozostali na Ukrainie? Na Ukrainie na polskich Kresach uczciwi Ukraińcy zginęli broniąc Polaków przed bandami chłopstwa ukraińskiego i popów ukraińskich. Ci co pozostali to sami banderowcy i ich pomioty, pedofile i dzieciobójcy. Teraz w "podzięce" Polacy będą pracować na ukraińskie emerytury, które oni dostaną po przepracowaniu pół roku w Polsce. Gratuluję pomysłu z 2012 i K. Kamyszowi. Polacy mają łożyć na UPA-dlińców, bo rząd oferuje im emerytury po 1 tys zł! Ukraińcy mordowali Polaków ze szczególnym okrucieństwem, a teraz Polska przyjmuje ich do pracy? To chore, najpierw doprowadzono do masowej emigracji młodych Polaków a teraz przyjęli 2 miliony Ukraińców. PiS ulega probanderowskiemu lobby! Gdzie Bircza! Gdzie ustawa o ludobójstwie na Wołyniu rękami UPA-dlińców z OUN i UPA? Czas PiS, czas Prezydenta, czas tego Sejmu, mija i to jeszcze przyśpiesza. UPA ich wykańcza, tylko jeszcze tego nie wiedzą? PAD już kombinuje (ostatnia akcja Szczerskiego) w pocie czoła jakby tu jednak pomóc Ukraińcom. Czy komuś z PiSu Ukry muszą "zdjąć rękawiczki" gdy pojedzie tam z kolejną bezzwrotną pożyczką, żeby w końcu otrzeźwieli i zaprzestali wpuszczania ich do nas bez opamiętania? Jestem jako wyborca PiS i PAD przerażony. Nie dyskutujmy z banderowcami póki nie klękną na kolana i nie pokajają się za ludobójstwo. Niech PiS to wreszcie zrozumie.

    Piłkarz Garbarni Kurów zamordowany. Ukrainiec zatrzymany.
    http://www.dziennikwschodni.pl/pulawy/zabojstwo-ze-szczegolnym-okrucienstwem-ukrainiec-zamordowal-32-letniego-pilkarza,n,1000205663.html


    Ścierwo banderowskie było już skazane za zabójstwo na Ukrainie, po 15 latach wyszło. Wpuścili to bydło nie godne nazwania ludźmi. Banderowcy już mordują w Polsce? Straszą nas islamistami, a prawdziwym zagrożeniem są mordercy z Ukrainy, którzy przyjeżdżają do Polski jak władcy udzielni. Kuzyna córka studiuje zaocznie na jednej z lubelskich uczelni prywatnych - wielu Ukraińców studiuje dziennie... Powiedziała nam co można było usłyszeć od nich kiedy Polska grała w piłkę nożną z Ukrainą na Euro? A no, że zrobią nam drugi Wołyń. Tak, tak! Ukraińcy na uczelni tak mówili do Polaków. I żadnych konsekwencji. Oczywiście, gdyby jeden banderowiec z drugim dostaliby ryło to w całej Polsce byłoby oburzenie, że biją biednych Ukraińców i zbiórka pieniędzy na leczenie, by była a Polacy by siedzieli pod celą. Oni u nas czują się i są bezkarni.

    Przeczytajcie to:

    http://wz.uw.edu.pl/aktualnosci/4955/polski-erasmus-dla-ukrainy

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031