Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
80 postów 59 komentarzy

Piotr Szelągowski

Piotr Szelągowski - Prawda czym jest? Li tylko oportunistycznym wygrywaniem subiektywizmów nazywanych spojrzeniem obiektywnym, po uprzedniej odpowiedniej obróbce...

Polagra 2017. Druga odsłona.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Drugi dzień największej imprezy targowej dotyczącej sektora rolniczo-przemysłowego w Polsce.

(gdzie by skierować swe kroki??? Tyle do oglądania...)

Można by zacząć od starego, ale jakże mądrego przysłowia: "Cudze chwalicie swego nie znacie..." Wczoraj rozmawiałem z małymi firmami o ich ekspansji na rynki zagraniczne. Dziś przyszła kolej na lidera w branży mleczarskiej: Mlekovitę.

Rozmowę prowadziłem z dwoma przemiłymi paniami; Dyrektorem Marketingu Adrianną Sapińską i Regionalnym Szefem Sprzedaży Zuzanną Cierniewską-Jaśkiewicz.

 

Dowiedziałem się sporo - jeszcze więcej - o produktach, które i tak używam na co dzień; szczególnie chwalę sobie maślankę cytrynową, którą uwielbiam.

Niemniej Mlekovita sprzedaje coraz więcej produktów tzw "bio". Czyli ekologicznych. Sektor "bio" powiększa się bardzo dynamicznie. Z kolei eksport tej polskiej firmy poza granice kraju - jak usłyszałem od Pani Adrianny to; Uwaga! - 144 kraje na świecie.

Z podziałem: 28 państw UE i 110 poza UE. Wynik zapierający dech w piersi. Napawa też dumą: polska firma. Co wysyłają? Tego nie da się wymienić, ponieważ to ponad 800 produktów!

Szczególną moją sympatię i uznanie zyskały sery. Wiadomo -sery doskonałe do wina, a winem zajmuję się na co dzień. Zapewne nie raz jeszcze wrócę do omawiania produktów tej firmy.

W końcu skoro sam je kupuję... :-) Oczywiście; firma medalowa nie raz odznaczana na Polagrze.

Następnym produktem, który przyciągnął mój wzrok były herbaty. Polski importer herbat ze Sri Lanki: Delpi.

Dobre herbaty lubię i cenię. Otrzymałem kilka próbek - skosztuję na pewno.

I być może stanę się klientem.

W każdym razie w katalogu przedstawiają się imponująco. Marka handlowa to: Zylanica.

Dalej skoncentrowałem się na jakże mi bliskim i znanym doskonałym zresztą węgierskim produkcie:; pasty paprykowe Univer.

Nawet akcent SF był: Star Wars

Wróćmy jednak do past, używam ich do smażonych pomidorów, do makaronów, do sosów czasami. A także...na chleb z masłem.

Katalog skromy ale za to konkretny:

Rzekłbym: treściwy :-) W każdym razie węgierskich past nikt nie pobije. I będę je kupował chociażby dlatego że..."Węgier Polak dwa bratanki", czyli z prostej sympatii do tego jakże nam bliskiego narodu.

Pozdrawiam Madziarów!!!

 

Na koniec przebitka kilku ciekawych kolorowych stoisk:

 

Były też i wina kilku skosztowałem - z Sycylii:

 

 

To tyle na dziś... jutro znów kilka fotek i moich (na gorąco) spostrzeżeń.

KOMENTARZE

  • @
    Zamiast zachwytu:
    - proponuję wyliczenie, ILE zarabia na 1kg przetworzonego mięsa / produktu mlecznego:
    - rolnik,
    - przetwórca,
    - hurtownik,
    - detalista.
    I ILE pracy (czas) kosztuje każdego z nich ten 1kg...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031