Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
80 postów 59 komentarzy

Piotr Szelągowski

Piotr Szelągowski - Prawda czym jest? Li tylko oportunistycznym wygrywaniem subiektywizmów nazywanych spojrzeniem obiektywnym, po uprzedniej odpowiedniej obróbce...

Czarne marsze - ślepa uliczka...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na moim macierzystym blogu bezprzesady.com zatytułowałem tą relację: Czarne zgrupowania -śmierć nad Polską…? - Każdy naród, który podnosi rękę na swoich obywateli chyli się ku upadkowi - zaduch trupa pojawia się w Europie.

czarna-destrukcja-cywilizacji

(foto: Piotr Szelągowski - Czarna destrukcja ludzkiej cywilizacji)

Dziś przybyłem na "czarny marsz" w Poznaniu....

Refleksja jaka się nasuwa: ci, którzy się na nim zebrali, wybierają śmierć - bez względu jak to nazywają - wolność, demokracja (!), prawo do samostanowienia, wybór kobiety, prawo kobiety do jej ciała (nikt tego nie zaprzecza- chodzi przecież o zupełnie inne, powstające ciało w kobiecie), itp...

Ten wybór to nic innego jak:

Abstrahując od jakiejkolwiek wiary, religii, poglądów i duchowych wyjaśnień – analizując problem tylko z płaszczyzny etyczno-moralnej i humanistycznej, prawa przyrody, prawa do życia i szacunku do jakiegokolwiek życia doprowadzamy do: "nie pojawienia się" tych konkretnych (wyjątkowych na skalę całego kosmosu, w wymiarze czasowym wieczności) przejawów całkowicie niepowtarzalnego, osobniczego, indywidualnego ŻYCIA jakimi są ci LUDZIE, którzy mogliby być, jednak w wyniku złej interpretacji prawa do wolności jednostki nie będą mogły się pojawić we wszechświecie. Po prostu.

Czy nie mają do tego prawa? Każdy z nas w wyniku błędnej decyzji naszych matek mógłby się nie pojawić na świecie. Każdy. Czy ktokolwiek będący w czarnych strojach z czarnymi balonikami potrafił zadać sobie takie pytanie i na nie odpowiedzieć:

Czy ja (taki a taki) .... mam prawo żyć?

Mógłby sobie odpowiedzieć: żyję a więc to prawo mam. Jednak nawiązując do dialektyki i argumentacji "czarno-marszowców" - śmiało można by rzec, że to prawo jest tylko i wyłącznie w rękach kobiety, która pozwoliła im się narodzić, ponieważ to jej wagina, jej macica, jej ciało.

Tym samym to tylko ona ma prawo do życia tego narodzonego skandującego za aborcją. Tym samym w dowolnej chwili może je ...usunąć. nawet teraz.

Jestem za tym aby w takim razie rozszerzono w myśl postulatów czarno-marszowców idąc za ich logiką prawo do usuwania ich - na ich własną zgodę. W końcu sami się pozbawiają prawa do życia twierdząc że tylko kobieta ma prawo do swojego ciała i tego co w nim. A więc i do nich samych też.

Takie absurdy uzyskujemy w wyniku zgubnej destrukcyjnej, działalności wrogów życia. Co więcej: dokonując aktu seksualnego, kobieta godzi się na możliwość poczęcia (bez względu na stosowanie zabezpieczeń- wszyscy wiemy że żaden środek nie gwarantuje 100% pewności nie zajścia w ciąże).

Mimo tego w późniejszym okresie niektóre z kobiet (te które uważają ze tak mogą) decydują się na uśmiercenie powstałego wewnątrz ich życia, które narodziło się w wyniku ich decyzji. Czy nie jest to objaw pewnej niestabilności psychicznej z ich strony?

Wiem, że mogę począć nowe życie, ale jednak robię to co może to spowodować - potem zaprzeczam samej sobie - i robię wszystko co tylko można aby ten jedyny w swoim rodzaju akt prokreacji, tworzenia nowego życia, umysłu, bytu, w którym biorę udział - zniszczyć.

Hitler wprowadził aborcję (Niemki miały zakazane usuwanie ciąż – przyszłych członków i członkiń rasy panów nie można zabijać) oczywiście po to aby „podludzie” sami wymordowali swoje przyszłe pokolenia. Teraz, dziś już Hitlera do tego nie potrzebujemy, parę feministek wystarczy, i innych źle życzących Polakom czy innym narodom….

Cała ta manifa nie była nastawiona na dialog - był to przykład walki z naturą. Wyrzeczenie się naturalnego prawa do bycia człowiekiem zdolnym do kontynuacji gatunku ludzkiego. Wyrzucenie się poza nawias. Agresywne hasła, wrzaski, histeryczne okrzyki... Niesamowicie przygnębiające.

Ci ludzie stojący po tamtej stronie ulicy skazali się na zagładę.

czarna-manifa-anty-zycie

"Znów próba dzielenie Polaków na tych „za” i tych „przeciw”. A tymczasem to sprawa sumienia i moralności. Aby nie dochodziło do zbrodni odebrania życia należy wychować społeczeństwo. Umożliwić też matkom, które mają wątpliwości (maksymalnie zwiększyć szansę na odstąpienie od aborcji) szereg inicjatyw i udogodnień umożliwiających właściwą decyzję. Wsparcie psychologiczne, materialne, moralne – Państwo powinno wypracować taki projekt ustawy, który to wszystko zapewnia przyszłej; wątpiącej matce.... ...

.Rozmawiałem kiedyż z jedną z nich, moją znajomą. To było co najmniej dziesięć lat temu… To było bardzo wzruszające i wstrząsające. Dodam – nie było mowy o religii (jakiejkolwiek), ale o prostym aspekcie – pozbawienia życia istoty ludzkiej. Żal ze strony znajomej był ogromny..."

Aborcja – i co dalej?

za-zyciem

A tymczasem po przeciwnej stronie wskazywano na wszystko, co jest za Życiem.

Za Bytem nowo-powstającym. Za człowiekiem i cywilizacją życia. Ludzkością. Aspekt pomocy: Pomoc kobiecie mającej wątpliwości powinna być zagwarantowana:

"...uratowanie życia tak poczętego człowieka za wszelką cenę – proponując kobiecie po prostu PEŁNĄ opiekę państwa do czasu rozwiązania od najlepszej kliniki, szpitala, opieki medycznej, psychologicznej, finansowej rekompensaty, możliwości zrzeczenia się praw opiekuńczych i rodzicielskich po narodzeniu dziecka, można założyć że nasz aparat państwowy jest w stanie udźwignąć finansowo „łapówkę” dla takich sześciu przypadków, „wykupienia” życia dzieci..."

( Aborcja po gwałcie… jak to widzieć?)

zycie-patrzy-na-smierc

W każdej sytuacji. Jeżeli chcemy ratować życie to nie ma półśrodków. Pomagamy - inna sprawa, czy kobiety które będą się zgłaszać nie będą "naciągały" dla pieniędzy... - moja odpowiedź: należy stworzyć system który zminimalizuje takie przypadki. Rozsądny system. Cokolwiek jednak byśmy nie powiedzieli - jest to odbieranie szansy na Życie. Ten człowiek już nigdy nie pojawi się na tym świecie. NIGDY. Tym bardziej powinno to stwierdzenie zajmować - w tym widzeniu - osoby niewierzące, a więc takie które nie widzą życia poza wszechświatem- Ziemią. One właśnie odbierają danemu Życiu - szansę na istnienie.

Przypominam: Chińczycy liczą życie człowieka już od tysięcy lat od poczęcia nie narodzin. Dla mnie przy takim ujęciu ateistycznym: - to największa zbrodnia, zadanie śmierci, świadome i celowe, przed narodzeniem, aby istota ludzka nie miała najmniejszej szansy BYĆ.

Marsz śmierci i trupów:

smierc-ludzkosci-aborcja

Nadzieja na Życie, na BYCIE:

zycie-druga-strona

Brak miłości...(z FB - bardzo do mnie ten obraz przemówił) aborcja-fb

 

Miłość Matki do dziecka:

Matka-i-Dziecko

 

Oryginał:

bezprzesady.com/aktualnosci/czarne-zgrupowania-smierc-nad-polska

KOMENTARZE

  • @
    W Białymstoku dzielny dziadek kontra lewacy popierający aborcję. Wytknął ich hipokryzję i został wygwizdany.


    https://www.youtube.com/watch?v=yYcG4PZEZPU

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031